niedziela, 1 kwietnia 2012

bunny - trochę przedświatecznie tak...

Przedstawiam Wam Okrąglisia.
Urodzinowoświąteczny prezent dla mojej córeczki. Jedyny świąteczny akcent w domu. "Przepis" na królisia znalazłam TU. Przypadkowo trafiłam na stronę i gdy zobaczyłam te cudeńka nie mogłam się oprzeć. Musiałam też uszyć zwłaszcza że w domu materiał w paski leży :P A sweter musztardowy musiał czekać w kąciku cierpliwie.
Królik wyszedł tak słodki, że mam ochotę na kolejenego ;) 




I jeszcze się muszę pochwalić. Choć to żadna moja zasługa (czasem podleję jak mi się przypomni) ale może czyjeś oko ucieszy taki widok kwitnący, zwłaszcza kiedy za oknem śnieg pada. 
A w domu wiosna :]

 Hiacynt...


 ... i skrzydłokwiat.

10 komentarzy:

  1. Ale słodziak z tego królika! Taki pocieszny :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A nasze skrzydłokwiaty się nie rozwijają, hmmm - podaj przepis na podlewanie!
    Sowa musiała dostać oczopląsu od tych prezentów urodzinowych - no i królik MASZ rację - też BYM się mu nie OPIERAŁA ;))))
    Cudny :)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Króliczek przepiękny, materiał ekstra wybrałaś! Pozdrawiam, Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
  4. No przecież mówiłam, że słodziak :)
    Magda dostałam dużo takiego w paski to szyję teraz wszystko z niego :) W planach mam jeszcze pokrowiec na laptopa - taki jak Bartasa, ale brakuje mi suwaka :P
    A przepis na skrzydłokwiat - postawić kwiatka w dość słonecznym miejscu i podlewać kiedy liście opadają :) jeszcze nigdy mi nie zakwitł żaden kwiat, więc uznaję to za dobrą wróżbę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, bardzo dopracowany...cudowne kolorki, kwiaty poczuły wiosnę i rozkwitaja pięknie wbrew aurze...Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justynka! Się starałam.
      Pozdrawiam wiosennie :)

      Usuń
  6. normalnie czadowy - okrągliś-króliś-tuliś...
    ślę uśmiechy i uściski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thx! Tuliś marny z niego, bo malutki jest, ale do polika da radę :P
      Też ślę -> :D

      Usuń
  7. Słodki Pan Królik:)) I jaki radośnie uśmiechnięty:) Będzie się ładnie komponował z tymi poduszkami z wcześniejszego postu, gdy Córeczka z nim przydrepce.. Nie ma to jak perspektywicznie przygotować zabawki cieszące oko harmonią z wnętrzem ;))
    Kwiatów zazdroszczę, skrzydłokwiaty u moich Rodziców kwitną jak szalone, u mnie padają. Może woda niedobra, a może za często podlewałam, skoro liście jeszcze nie leżały opadnięte?;)
    Pozdrowienia śródnocne z opcją na słońce poranne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję Sakurako :) i opcja słoneczna była przez chwilę dziś nawet

    OdpowiedzUsuń