wtorek, 17 kwietnia 2012

szydełkowo

Bardzo chciałam, żeby moja córeczka miała białą czapeczkę na lato, więc postanowiłam nauczyć się szydełkowania, ale zrobiłam pokrowiec na telefon i na tym się skończyło... Za nic nie mogłam ruszyć dalej.
Tu zdjęcie etui. 
 
Minął rok i znowu zaczęło mnie prześladować szydełko :)
Justynka zamieściła na swoim blogu poradnik krok po kroku "Jak zrobić czapeczkę na szydełku".
Przyjechała Ania z wielkim koszem na zabawki.

Dostałam śliczne kolorowe sznurki, a z Sankowa przyjechał urozinowy szydełkowowarzywny prezent dla mojej córeczki. 
 

W tym miejscu chciałam serdecznie podziękować za niespodziankę wszystkim "winnym" temu. Sama byłam tak podekscytowana. Chyba nawet bardziej niż Sabinka.
Dygresję jeszcze popełnię, bo chcę się podzielić historią związaną z warzywkami.
Na pytanie "Co to jest?", gdy pokazaliśmy małej marchewkę odpowiedziała: "Efka", a kiedy pietruszkę odpowiedziała: "Biała efka"
Od tego czasu na pietruszkę mówimy biała marchewka :)

I znowu zaczęłam szydełkować.
Zrobiłam dwa koszyczki. Jeden tylko w 1/5 bo na więcej sznurka nie wystarczyło (to ta granatowa "miseczka" w której są warzywka z Sankowa), a drugi koszyk trochę mniejszy już w założeniu był.


A teraz czas na czapeczkę i piłeczki... :) Znalazłam już nawet odpowiednią wełnę. Zależało mi, żeby to było coś grubszego niż kordonek i bardziej miękkiego niż sznurek, ale nie zwykła wełna, bo jest włochata lekko.
I znalazłam TO. Bawełna merceryzowana. Myślicie, że będzie dobra?

9 komentarzy:

  1. Myślę że będzie bardzo dobra, koszyki super...pomysł na warzywka chyba podkradnę;)) mojej Mani przydałyby się gdyż kuchara z niej straszna, póki co kasztany wciąż gotuje;) Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi pisze zawodowa szydełkomaniaczka, że koszyki super, to tym bardziej mi miło i cieszę się, że mówisz że bardzo dobra będzie włóczka, bo ja już tyle szukam odpowiedniej... Następnym razem do Ciebie prosto pukam po porady :)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło..tyle że zawodowa ze mnie żadna;))szydełkomaniaczka prędzej;) ja czapeczki robię z włóczek 100% akryl, są to włóczki tzw. na wyroby dziecięce...delikatne i niegryzące. są o różnej grubość...

      Usuń
  2. Śliczne te koszyki, szczególnie ten niebieski na kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. No to czas na czarną rzepę - która jest biała i będzie "czarna efka"
    Mnie ta Biała marchewka rozkłada na łopatki - ach ta dziecięcy cud myślenia ;)
    To mi przypomina refleksję mojego syna, który w drodze do przedszkola w tramwaju obserwując samochody zapytał:
    - Mamo, jeśli samoloty latają i nazywają się SAMOLOTY, to czemu ludzie, co chodzą nie nazywają się SAMOCHODY, a samochody - SAMOJAZDY?
    Koszyki wszystkie cudne - czekam na piłeczki - nie mam pojęcia co to ta bawełna - wiem jak odróżniać tkaniny, ale na sznurkach znam się jak na czarnej dziurze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja właśnie też nie mam pojęcia o tych włóczkach. Szukałam, szukałam... i wczoraj znalazłam przypadkowo :P (Choć to na pewno nie był przypadek, przecież szydło za mną chodzi od miesięcy :))

    A syn logicznie pomyślał :)Dzieciaki, tak jak mi kiedyś pisałaś, czasem wiedzą lepiej :D
    i tyle jeszcze przed nami takich śmiesznych historii... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne te szydełkowe drobiazgi :)))!! Jak już zrobisz czapeczkę, to może stanę w kolejce po szydełkowy kapelusik ;)...?
    Mi szydełko kojarzyło się zawsze z "godzinami" dłubania(tak jak druty) bez efektu. A ja chciałabym już już już widzieć, co powstaje! No nic, może oglądając Twoje prace dam się skusić na ten rodzaj rozrywki - ziarenko już zasiałaś :D, tak jak z Łucznikiem (ale tam już owocki ;P)! Dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak robisz z grubego sznurka to bardzo szybko widać efekty, a jak złapiesz bakcyla to dłubanina nie wydaje się już taka długa :) To podeślę Ci może jakieś tutoriale i linki do stron dla szydełkująco-dziergających i sama kapelusz stworzysz niedługo :P Cieszę się, że zasiałam ziarenko. To taki mój sposób dziękczynienia - podać energię tworzenia dalej :) niech ona się mnoży i mnoży i mnoży :D
    i na pewno ten kto mnie zmotywował do działania też się raduje, że to się dalej rozprzestrzenia :]
    pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń